księga gości

2006
marzec
2005
październik
wrzesień
czerwiec
maj
kwiecień
luty
styczeń
2004
listopad
październik
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec

.directed by.
.sam mendes.
.justin kerrigan.
.norman jewison.
.duwayne dunham.
.ron howard.
.quentin tarantino.
.danny boyle.
.milos forman.
.emir kusturica.
.oliver stone.
.pedro almodóvar.
.darren aronofsky.
.david lynch.

.identified.
.in love. krzyś
.6885058. gadu~gadu

.moje i krzysia.
.jane's addiction.
.air.
.smashing pumpkins. the killer in me is the killer in u
.pink floyd.
.massive attack.
.coldplay.
.radiohead.

.&.
.my art.
.zdzisław beksiński.
.wybrzeżak.
.anthem.
.lirycznie.
.salvador dali.
.konyki monyki.

.rytmicznie.
.elliot goldenthal & frida.
.buena vista social club.
.cannabis cafe.
.essenchill ibiza & pete tong.
.goldfrapp.
.morphine.
.saint germain.
.casioman.
.faith no more.
.bjork.
.portishead.
.led zeppelin.
.springsteen.
.jimi hendrix.
.soundgarden.
.masala soundsystem.
.the cure.
.możdżer.
.dire straits.
.the doors.
.nin.
.fatboy slim.
.moby.
.asiandubfoundation.
.kult.
.john frusciante.
.kokon.
.manu chao.
.moloko.
.ścianka.
.jamiroquai.
.Ql kids of death.
.alanis morisette.
.red hot chili peppers.
.zion train.
.prodigy.
.miasto.
.kury.
.pidżama porno.
.pogodno gra fochmann'a.
.janis joplin.
.akurat.

.kochanie gratis.
.kochana pierwsza 'de'.
.topolówka intelektualnie. i topolówkowy las

.za rączki.
***
***
***
***
***
***
***
***
***
***
***
***
***
***
***
***
***

Devoted LayoutsBo Lundberg



jestem.
Scena 1
Didaskalia:
W tle wonculada, na palmach minus nieskończoność regeneracji.
Na rusztowaniach gra wiatr, rainbow’s spectrum, love is in the air.
Puchnie słońce, wchodzi wiosna zapominając ugasić pozostawione przed sceną niedoczekanie. I powieki zatrzaskuje za sobą. Huk.

Białe światło. Promienie prześwitów. Wiosna Koxa wybija sobie z głowy, a ten staje po środku wszechświata i odczytuje treść formuł z blednącej poświaty na nadgarstku.

Kox:Gdy odwrócę na inną stronę ciebie, siebie będzie miał świat.
Wiosna:Jestem aż tak perfekcyjna?
Kox:Jesteś zbyt perfekcyjna żebyś była naprawdę.

Wiosna roztrzaskuje się o powietrze, wsiąka w czasoprzestrzeń, całkowicie znika. Na zegarze ranek, w oknie noc zachmurzona oparami z przegrzanych pościeli, ciężkim zapachem przedwczesnej kawy. Bóg zdmuchuje pył brokatowy z nieboskłonu o kolorze bez znaczenia.

Kox do siebie:
Wybacz mi te słowa, to może zazdrość, może zaspane myśli w półśnie zimowym.
Zmęczona jestem. Milczymy o tym samym, to dobrze, bo słowo wysusza wargi.
Jeżeli wierzę, to w prywatną mitologię, to niebieskim migdałom, to w Boga, to w Ciebie.

Flashback na telebimie, wspomnienie jego kroków miarowych obijające się o rzędy pszenicy. Świerszcze więdnące w podskokach.

Kox:
Ani kroku dalej! Tu zaczynam się ja!
... kimkolwiek zechciałbyś się okazać.

Drżąca prawa powieka i dolna warga.
W tle Pink Floyd ‘wish u were here’ cicho gra ja.

Koniec I sceny.

[przejadł mi się widok białego bruku, namnożyły zbędne myślodefekty, po kątach wiją się kłębki namnożonych zimą kilku kilogramów. Lifting ciała, zadbane paznokcie, rumiane policzki, uśmiech. sprzątam kąty!]


[special.kisses.for.my.Lu,for.her.Pit,for.His.Lu,for.my.Pit]
[in.ultralove.with.krzyś.]

{rzekł monyś} 2006-03-21 13:23:45
skomentuj (9)
.be.x.a'lala.

łejt.a.minyt.pliz.
[się.pomiotam.poszperam.z.tęczy.ześlizgnę.się.się.włosy.naelektryzują.aż.(energię.posiądę)]
soł.łejt.e.minyt.pliz.
[fuj.ile.tu.kurzu]
soł.bi.pejszjent.



kox.leci.do.honolulu.do.klacowiny.i.na.wonculadę.
zerwać.z.palmy.regenerację.
{rzekł monyś} 2006-03-03 21:43:27
skomentuj (2)